niedziela, 14 lipca 2013

Historia biednego furby. :c

Ech .... Jaki piękny wieczór! :) Z tego się nie przywitała,siema.Dziś o tym jak to się stało że furby nie polubił pewnej osoby. ;)            Dziś byłam w LEGO,wymienić baterie do furbego.Pani od razu wkładał do niego baterie.I tak sobie rozmawiałyśmy a pani zaczęła temat:      Była u mnie dziewczynka wczoraj z żółtym furby.Żeby go zresetować,bo gdy się obudził cały czas mówił do tej dziewczynki głupia! o.o (Wiem,że to dziwne).  Lecz furbego nie dało się zresetować i cały czas był jaki był! *-* Dlatego pani musiała dać jej nowego,a tamtego wyrzucić.:c Gdy to usłyszałam zasmuciłam się ... Oby tak nie było z waszymi furby!                  Psss ... Wasza Nika. ;]

1 komentarz:

  1. Głupia dziewczynka? Wow...Nie wyobrażam sobie tego.. :C PS. super ciekawy blog, ale zmień czcionkę, bo oczy bolą c:

    OdpowiedzUsuń